Detroit: Become Human starczy na 8-10 godzin, twórcy polecają przejść parę razy

Gry Davida Cage'a przypominają bardziej interaktywny film niż pełnoprawną grę - i to wcale nie jest wada. Pytanie tylko, na ile starczy nam nowa opowieść, na której opierać się będzie .
to kolejna produkcja od twórców , która tym razem wrzuci nas w buty androidów. Czy dla tych przypominających ludzi robotów jest miejsce w społeczeństwie?
Wiemy już, że po raz kolejny historię poznamy oczami kilku bohaterów, lecz teraz każda z grywalnych postaci będzie androidem, byśmy mogli ujrzeć świat z ich perspektywy. Podejmowane przez gracza wybory będą miały wpływ na rozwój wydarzeń i w wywiadzie dla IGN-u David Cage podkreślił, że to zmiany na tyle duże, by warto było przejść grę kilkukrotnie:




Gra wystarczy na 8-10 godzin, mniej więcej tyle co Heavy Rain, ale tym razem mamy sporo powodów, by przejść ją jeszcze raz. Warto wrócić do zaliczonych już scen i zobaczyć, co się wcześniej przegapiło.
Cage zapowiedział łatwe powtarzanie wybranych fragmentów, więc nie trzeba martwić się, że jedna zła decyzja zawali nam kilka godzin gry... chociaż o wiele ciekawiej będzie nie pozwalać sobie na takie poprawki. Nawet gdy któryś z bohaterów umrze, fabuła toczyć będzie się dalej, tak jak w przytaczanym HR. Co ciekawe, jeden z głównych bohaterów może zginąć już w pierwszej scenie.