Upskirty i perwersyjne aluzje, czyli FFXIV
Zainteresowanie Final Fantasy XIV zmalało trochę po ostatnich informacjach o opóźnieniu daty premiery gry i ujawnieniu wysokości miesięcznej subskrypcji. Na odsiecz przybywają jednak gorące, geometryczne tyłeczki.
Zainteresowanie Final Fantasy XIV zmalało trochę po ostatnich informacjach o opóźnieniu daty premiery gry i ujawnieniu wysokości miesięcznej subskrypcji. Na odsiecz przybywają jednak gorące, geometryczne tyłeczki.
Amerykańskie ESRB zaklasyfikowało treści występujące w Final Fantasy XIV do kategorii "Teens". Według raportu firmy najnowszy MMORPG nie będzie odpowiedni dla dzieci. W grze bowiem pojawiają się upskirty, seksualne aluzje, przeklinanie i wątki alkoholowe.
Cytat z werdyktu ESRB:
"W Final Fantasy XIV niektóre postaci kobiece przedstawiane są z żabiej perspektywy, z długimi ujęciami na ich pośladki (tzw. "upskirtowe ujęcia"). Dialogi zawierają sugestywne odniesienia; na przykład: 'Kapitan najprawdopodobniej siedzi w biurze i poleruje swój maszt myśląc o niej"; "ładuj swoje przyrodzenie do pieca!", albo "Ty mała, kłamliwa kurewko!". Niektórzy bohaterowie przedstawiani są, jako alkoholicy. Inni czasami rozmawiają o winie, rumie i wódce. Słowo "cholera" sporadycznie występuje w dialogach".
Wygląda na to, że Square Enix zrobiło się niegrzeczne i jest to jak najbardziej godne pochwały. Z drugiej strony "długie ujęcia na pośladki" zapalają mi w głowie lampkę ostrzegającą przed tanim efekciarstwem. Zobaczymy co z tego MMORPG-a wyjdzie jeszcze w tym roku (wersja PC).