Indiana Jones 5 to „ostatnia część ukochanej serii”. Disney oficjalnie ogłasza wielkie zakończenie

W czerwcu na wielkim ekranie pojawi się „Indiana Jones 5” i najwidoczniej będzie to ostatnia część wielkiego IP. Disney właśnie ogłosił, że produkcja zakończy rozwój uniwersum i najwidoczniej nie doczekamy się kolejnych przygód następnych poszukiwaczy skarbów.
Dzisiaj Disney Polska opublikował pierwszy zwiastun „Indiana Jones i artefakt przeznaczenia” z dubbingiem, który potwierdza, że historia trafi do naszego kraju 30 czerwca. Opowieść będzie dostępna wyłącznie na dużym ekranie.
Jak wiadomo Harrison Ford ze względu na swój wiek nie mógłby wystąpić w „Indiana Jones 6”, ale nie brakowało opinii, według których korporacja będzie chciała kontynuować serię i przygotuje nowe przygody z innymi bohaterami. Jak się jednak okazuje – Disney nie ma takich planów.




Disney właśnie rozsyła do redakcji wiadomość prasową (za TheDirect), w której podkreśla, że nadchodzący film będzie ostatnią odsłoną serii – „Indiana Jones 5” to „niecierpliwie wyczekiwana ostatnia część ukochanej serii”.
Sytuację skomentował także reżyser i James Mangold nie ukrywa, że jest to dla niego zaszczyt:
W 1995 roku miałem zaszczyt przyjechać do Cannes ze swoim pierwszym filmem w ramach Director’s Fortnite. Dwadzieścia osiem lat później z dumą powracam z nieco większym spektaklem. Moi legendarni współpracownicy i ja jesteśmy bardzo podekscytowani, że możemy podzielić się z wami zupełnie nową i ostatnią przygodą Indiany Jonesa!
Wielu widzów uważało lub nawet obawiało się, że Phoebe Waller-Bridge, która pojawi się w „Indiana Jones 5” zastąpi Harrisona Forda i to właśnie ona będzie główną bohaterką nowych odsłon serii „Indiana Jones”, ale najwidoczniej Disney nie zamierza rozwijać serii bez ikonicznego bohatera.