Madame Web miała być "chaotyczna"? Aktorka opowiada o podejściu do filmu
Umówmy się "Madame Web" okazało się nieprzyjemną wtopą, która zdecydowanie miała potencjał na coś większego. Uniwersum Spider-Mana to kawał znakomitej historii w komiksach, ale poza względnie udanymi filmami o Venomie, w aktorskich wersjach wychodzi raczej średnio. Najpierw "Mobius", a teraz najnowsza premiera...
Jak się jednak okazuje, niektóre z zarzutów, które pojawiają się w kierunku filmu, spowodowane są... Zamierzonymi działaniami twórców. Opowiedziała o tym w niedawnym wywiadzie sama Dakota Johnson, która wciela się w główną rolę. Wspomniała, że film miał dawać wrażenie bohaterki chaotycznej i nieco pierwotnej w kontekście swoich działań:
To była dla mnie naprawdę świetna zabawa, ponieważ zazwyczaj widzisz superbohatera i to właśnie jego fizyczność czyni go rozpoznawalnym. A w przypadku Madame Web, to jej umysł jest tym, co ją wyróżnia - walka jest chaotyczna.
Ponieważ dorastała w systemie opieki zastępczej, chciałam, aby była naprawdę pierwotna, chaotyczna i twarda, a do tego sięgała po butelki, noże i wszystko, co było wokół, aby się bronić. To miało być dla niej bardzo dzikie i naturalne.
W gruncie rzeczy jest w tym oczywiście nieco sensu, choć niewątpliwie dostaliśmy na przestrzeni ostatnich kilku lat bohaterów, którzy swojej głównej siły nie budowali na bazie fizycznych umiejętności. I mimo wszystko, udawało się to przedstawić w całkiem niezły i przystępny sposób. Tu wyszło znacznie gorzej i trudno sobie wyobrazić, abyśmy mieli doczekać kontynuacji. Byliście w kinie? Jak wrażenia?