The Blood of Dawnwalker. Rebel Wolves przybliża ważne postacie i rozwiewa wątpliwości graczy

Gry
1966V
The Blood of Dawnwalker - Coen na szczycie wieży
Grzegorz Cyga | 16.01, 18:25
PS5 XSX|S PC

The Blood of Dawnwalker dopiero został zapowiedziany i kolejne szczegóły będą odkrywane z czasem. Jednak już deweloperzy zdecydowali się budować świadomość marki i wyjaśnić pewną, dręczącą graczy, kwestię.

Wydawałoby się, że podczas pierwszej prezentacji gry The Blood of Dawnwalker, Rebel Wolves ujawniło odpowiednio dużo szczegółów, aby publiczność była zaintrygowana i cierpliwie czekała na zwiastun rozgrywki, który ma pojawić się latem tego roku. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Deweloperom tak bardzo zależy na wykreowaniu interesującej pod kątem narracji produkcji, że już kilka dni po zapowiedzi zdecydowali się przybliżyć ważną dla fabuły postać. Mowa o dowódcy wampirów, Brencisie, którego można było zobaczyć już na pierwszym zwiastunie. 

Brencis urodził się w Cesarstwie Rzymskim pod nazwiskiem Caeso Burrienus Laurentius w roku 131 n.e. w rodzinie szlacheckiej posiadającej ogromne latyfundia. Był przeznaczony do wielkości. Dołączył do grona senatorów i szybko wspiął się na szczyt rzymskiej oficjalności, mając ambicje zostania kolejnym konsulem. Był na dobrej drodze, aby to osiągnąć... gdyby tylko nie został przemieniony w wampira. W mgnieniu oka spadł z samego szczytu drabiny społecznej na sam dół – ale jego głód władzy pozostał.

Nieco więcej szczegółów ujawniono na temat przeszłości protagonisty gry, Coena.

Urodził się w rodzinie chłopskiej jako najstarszy z czwórki rodzeństwa, dzieciństwo Coena nie było łatwe. Zaczął pracować w kopalniach srebra, razem z ojcem, gdy był jeszcze dzieckiem. Jako inteligentne i ciekawe dziecko marzył o przygodach i podróżach poza dolinę, z dala od obowiązków i rodzinnych zobowiązań. Nigdy tego nie zrobił – wie, że jego rodzina potrzebuje go, aby przetrwać, i nie może jej porzucić. Zdobycie wampirycznych mocy wywraca jego życie do góry nogami i przeraża go, ale... daje mu też sposób na uwolnienie się od ograniczeń i obowiązków na niego nałożonych.

Chociaż niewątpliwie The Blood of Dawnwalker będzie posiadał intrygujący świat i niejednoznacznych bohaterów to nie o tym gracze dyskutują najczęściej. Po udostępnieniu pierwszych informacji, największą ciekawość budzi to, że w The Blood of Dawnwalker gracze będą mieć 30 dni i 30 nocy na uratowanie rodziny głównego bohatera.

Podczas prezentacji twórcy wyjawili, że ograniczenie czasowe obowiązuje tylko podczas wykonywania nieliniowych zadań, lecz dla części osób jest to nadal dość niejasna kwestia. Dlatego jeden z internautów zdecydował się dopytać o to, czy ta mechanika będzie mieć wpływ na eksplorację, na co otrzymał krótką odpowiedź:

Nie, nie ma. Sama gra nie ma sztywnego limitu czasowego i nie wymaga od ciebie pośpiechu.

Źródło: X.com / Twitter

Komentarze (20)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper