Nintendo przegrywa w sądzie ze spożywczakiem. Absurdalny pozew zakończony

Nintendo ma tendencję do przyczepiania się do bardzo wielu rzeczy i atakowania sądowymi pozwami absolutnie każdego, kto w jakikolwiek sposób naruszy znaki towarowe i marki należące do japońskiej korporacji. Teraz się na tym przejechali.
Nintendo ma oczywiście rację w dochodzeniu swoich praw, ale niestety czasem Japończykom trochę ziemia odlatuje i wojują niczym lwy w sprawach, w których niekoniecznie nawet mają do czego się przyczepić. Ostatnio zaatakowali Pairpocket i ich Palworld za "mechanikę" łapania stworków, ale mało kto wie, że Japończycy pozwali do sądu... sklep spożywczy. Naprawdę.
Nintendo ciągało się po sądach ze sklepem spożywczym o nazwie Super Mario, który znajduje się w Kostaryce, gdzie właściciel sklepu, niejaki Don Mario, dostał nieprzyjemną wiadomość od prawników Big N. Na szczęście jednak udało mu się wygrać - czego się chyba nikt nie spodziewał. Sąd odrzucił roszczenia Nintendo w sprawie nazwy Super Mario, albowiem w tym przypadku, nie było żadnych podstaw do naruszenia marki z wąsatym hydraulikiem.




- Sklep istnieje od 52 lat
- Znak towarowy Nintendo nie pokrywa "dostarczania podstawowych produktów spożywczych"
- Sąd odrzucił wszystkie możliwe argumenty Nintendo
Jak sądzicie, Nintendo wyciągnie lekcję z tej porażki?