NVIDIA GeForce RTX 5090 na czarnym rynku w Chinach osiąga zawrotne ceny. Sytuacja przypomina czasy kryptowalut

Technologie
1884V
RTX 5070
Maciej Zabłocki | 10.03, 14:34

Chiński rynek ponownie przeżywa okres gigantycznego zainteresowania kartami graficznymi NVIDIA. Jak donoszą lokalne źródła i serwis The Information, najnowsze karty GeForce RTX 5090 są sprzedawane nawet za 5000 dolarów na czarnym rynku, przypominając czasy gorączki związanej z kopaniem kryptowalut.

Głównym czynnikiem napędzającym popyt jest DeepSeek – nowe modele sztucznej inteligencji, z których korzystają chińskie firmy. Z uwagi na ograniczony dostęp do dedykowanych akceleratorów (jak przykładowo układy H20), konsumenci i przedsiębiorstwa masowo sięgają po NVIDIA GeForce RTX z serii 50, ponieważ oferują one wystarczającą moc obliczeniową do uruchamiania tych modeli AI po znacznie niższej cenie niż rozwiązania profesjonalne. Mimo, że chińska wersja kart (oznaczona jako GeForce RTX 5090D) jest pozbawiona pewnych funkcji, okazuje się, że wciąż są one wystarczająco wydajne do obsługi procesów związanych z AI.

Dalsza część tekstu pod wideo

DeepSeek
resize icon

Wraz z kolejną generacją rdzeni Tensor i imponującą liczbą AI TOPS (aż 3352), RTX 5090 może stać się zastępstwem dla specjalistycznych akceleratorów, które są trudniejsze do zdobycia w Chinach i kosztują krocie. Duża ilość pamięci VRAM w kartach GeForce ułatwia przetwarzanie potężnych modeli AI – stąd rosnący popyt na te rozwiązania. DeepSeek, mimo ogromnej popularności i wyraźnego przyrostu użytkowników, boryka się też z kontrowersjami. Według plotek, aplikacja przesyła dane użytkowników na serwery w Chinach z powodu luk w zabezpieczeniach systemu iOS. Nie zniechęca to jednak firm i osób prywatnych do wykorzystywania nowych narzędzi AI w codziennej pracy.

Ceny rzędu 5000 dolarów za nowe karty graficzne na czarnym rynku to efekt ograniczonych dostaw i dużej presji na zakup wydajnych GPU w krótkim czasie. Podobne sytuacje miały już miejsce w okresie boomu kryptowalutowego, kiedy to górnicy wykupywali całe partie kart ze sklepów, windując ceny do niespotykanych wcześniej kwot. 

Choć tym razem motorem napędowym nie są kryptowaluty, a szeroko pojęta sztuczna inteligencja, efekt końcowy – czyli wywindowane ceny i problemy z dostępnością – jest bardzo podobny. NVIDIA, jako kluczowy dostawca układów graficznych gotowych do obsługi zaawansowanych obliczeń, znów staje się największym beneficjentem całego zamieszania. Co najgorsze, jakiejś realnej poprawy sytuacji na ten moment nie widać, a niektórzy dostawcy spodziewają się unormowania dostępności układów RTX 5090 dopiero pod koniec roku.

Źródło: WCCFTech

Komentarze (13)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper