Nowe gry na Nintendo Switch 2 nie robią wrażenia na ludziach. Protest graczy zmienił stream w pole bitwy

Pierwszy pełnoprawny pokaz nowych gier zmierzających na Nintendo Switch 2 się rozpoczął i przypomina strajk. Gracze próbują zwrócić uwagę Nintendo i nakłonić włodarzy do zmiany kontrowersyjnej decyzji.
Od ponad godziny trwa pierwszy pokaz prezentujący produkcje, które ukażą się na Nintendo Switch 2. Chociaż produkcje takie jak Mario Kart World, Donkey Kong Bananza czy Nintendo Welcome Tour są dziś kompleksowo prezentowane i otrzymują pierwsze materiały z rozgrywki, dla graczy nie są obecnie najważniejsze.
Transmisja w serwisie Youtube przyciągnęła sporą widownię, która jak się okazuje, zjawiła się na niej tylko po to, aby zaprotestować przeciwko wysokim cenom gier. W chwili pisania obecnych jest 66 152 widzów (wcześniej populacja sięgała nawet 121 tysięcy), którzy w przytłaczającej większości piszą "DROP THE PRICE" w nadziei, że to nakłoni Nintendo do spełnienia prośby.




Dla porównania, stream w serwisie Twitch śledzi ponad 17 tysięcy osób. Chociaż atmosfera tam zdaje się nieco spokojniejsza i widać próby dyskusji, nie da się zaprzeczyć, że nastroje są na tyle złe, że gracze nie są w stanie obecnie skupić się na prezentowanych tytułach. Oczywiście nie wiadomo, czy Nintendo jakkolwiek zareaguje na tę sytuację, ale niewątpliwie powinna zostać zauważona. Tym bardziej że w planach jest jeszcze jedna transmisja, która odbędzie się jutro.