Remake Zelda Ocarina of Time wycieka! Tak wygląda gra w rzeczywistości
Do oficjalnej premiery odświeżonego The Legend of Zelda: Ocarina of Time zostały już tylko trzy dni, ale pierwsi szczęśliwcy położyli ręce na swoich egzemplarzach przed czasem.
W sieci zaroiło się właśnie od zrzutów ekranu i gorących relacji graczy, którym udało się odpalić grę na Nintendo Switch 2 jeszcze przed piątkowym debiutem. Wszystko zaczęło się na Reddicie, gdzie jeden z użytkowników pochwalił się ikoną zainstalowanego tytułu w menu swojej konsoli, a chwilę później zasypał wygłodniałych fanów konkretami oraz kadrami z pierwszych godzin rozgrywki.
Z tych przedpremierowych doniesień wyłania się obraz gry, która z ogromnym szacunkiem podchodzi do kultowego oryginału, ale jednocześnie mocno unowocześnia sam świat. Największe wrażenie robi to, jak bardzo rozrosły się znane lokacje i jak ożyło całe otoczenie.
Zwykli mieszkańcy nie stoją już jak kołki w jednym miejscu, tylko mają swój własny plan dnia i przemieszczają się po mapie, dokładnie tak, jak widzieliśmy to w Breath of the Wild. Całkowitą przebudowę przeszła chociażby wioska Kakariko, a przejście między polami Hyrule a jeziorem Hylia odbywa się teraz płynnie, bez dawnych ekranów ładowania i sztucznych bram, przy czym na wcześniej pustych terenach pojawiły się zupełnie nowe budowle.
Fani klasyki mogą jednak spać spokojnie, bo twórcy nie odważyli się ruszyć tego, co w pierwowzorze było święte. Kultowe wprowadzenie z Linkiem galopującym na grzbiecie Epony zostało nietknięte co do sekundy, razem z idealnie zgranym motywem muzycznym.
Na swoim miejscu zostały nawet tak drobne, humorystyczne smaczki, jak powolne przesuwanie się Króla Zory na tronie. Sama fabuła oraz zagadki w podziemiach są niemal identyczne jak przed laty, choć twórcy zadbali o to, by poszczególne wskazówki i wątki były teraz nieco lepiej i bardziej przejrzyście wytłumaczone.
Oto obiecane materiały wrzucone pierwotnie na Reddicie:
Remake Zelda Ocarina of Time
Sporo nowości czuć za to w samej walce oraz oprawie audiowizualnej. Sterowanie jest znacznie płynniejsze, praca tarczy została wygodnie powiązana z kamerą wzorem nowszych odsłon serii, a zombiakowate potwory ReDead wyglądają teraz naprawdę obrzydliwie i potrafią napędzić strachu.