
PUBLICYSTYKA
1493V
Comix Zone - Spider-Man Spektakularny
Jeśli musiałbym kiedyś wybrać, spośród wszystkich posiadaczy nadnaturalnych zdolności jak i entuzjastów noszenia obcisłych kostiumów w jednym, swoim numerem jeden uczyniłbym starego i dobrego Spider-Mana.
Dalsza część tekstu pod wideo
I chociaż mój początek znajomości z pociesznym pajęczakiem wywodzi się z niezwykle popularnego w naszym kraju serialu animowanego autorstwa Marvel Films Animation, ze Spidey’em na komiksowych stronach również udało mi się zaliczyć przelotny związek. Oto jego początki.

Bidon ELITE Fly Tex MTB 950 ml Szary
0 zł
Kup teraz
39.99 zł

Mysz LOGITECH G102 Lightsync Biały
0 zł
Kup teraz
93.85 zł

Robot sprzątający SETTI+ RV800
-686 zł
Kup teraz
713.99 zł

LEGO 71816 NINJAGO Lodowy motocykl Zane’a
0 zł
Kup teraz
33.59 zł
Hardkorowi fani Parkera, pamiętający zeszyty z jego udziałem wydane w czasach, w których mnie nie było jeszcze nawet na świecie, wybuchną pewnie teraz prawdziwie szczerym i gromkim śmiechem. No bo jak to tak – podniecać się komiksem wydanym w 2004 roku, na podstawie miłości wyhodowanej na nośnej, lecz wciąż skierowanej do bajtli kreskówce? Toż to nie wypada, to się przecież nie kwalifikuje. A jednak – wypatrzony na jednej z wystaw i dodany do jakiegoś mało istotnego już dzisiaj czasopisma The Spectacular Spider-Man rozpalił moją wyobraźnię i sprawił, że wkrótce sam zacząłem rozglądać się za kolejnymi zeszytami z przygodami ugryzionego przez pająka frajera, który stał się superbohaterem.
Jeśli ktoś zdecydowaną większość swojego życia spędził w górach Afganistanu, a przez to postaci „web-slingera” z NY w ogóle nie kojarzy, historia przedstawiona w komiksie Paula Jenkinsa i Daimona Scotta na pewno nie jest najbardziej trafnym wyborem na start. 68 stron formatu B5, podanych nam tutaj na papierze kredowym, będzie dla takiej osoby najzwyklejszą męczarnią – no bo to zeszyt wcale nie otwiera się przy pomocy sylwetki Petera Parkera, tylko jakiegoś szurniętego typa bez ręki, który na kozetce u swojego psychologa bredzi o demonach zamkniętych w jego duszy. Później nie będzie łatwiej, bo kolejne strony rzucą nam w twarz bliżej niezidentyfikowaną bandą znajomych naszego protagonisty, typ bez ręki okaże się mutującym w jaszczurkę ziomkiem Petera, a zarówno on jak i opisywany tu już od dłuższej chwili Connors wiedzieć będą o osobliwym, nadnaturalnym alter ego swojego przyjaciela. Tak – udostępniona w 2005 roku przez ś.p. Dobry Komiks historia (w wydaniu „Extra”, warto dodać) na pewno nie stanowi zacnego przykładu wprowadzenia w uniwersum Spideya.


Dość powiedzieć, że nawet osoba te wszystkie Lizardy i Doktory Ośmiornice kojarząca, w konfrontacji z na swój sposób samodzielną opowieścią przedstawioną w opisywanym tutaj komiksie, może poczuć się niczym przysłowiowe dziecko we mgle. Trudno jest w tym przypadku ukryć fakt, iż całość niesie ze sobą mocny posmak wyrwania z grubszego kontekstu – najważniejsze jednak, że historię desperackich zmagań naukowca, który chciał tylko odzyskać ramię, a stał się przerośniętym gadem, czyta się naprawdę przyjemnie. Jest walka o swojego syna jak i własne człowieczeństwo, w tle przewija się motyw nieszablonowej przyjaźni, a całość spięta zostaje dość nietypowym, tragicznym spojrzeniem na postać samego Jaszczura. Subtelność opowieści standardowo oszpeci garstka ogranych klisz i nieco komiksowego przerysowania, ale cóż – taka już specyfika większości reprezentantów tej formy przekazu.

Najciekawszym, ale i zarazem najbardziej spornym elementem Spektakularnego jest jego osobliwa kreska, skutecznie dzieląca grono swoich odbiorców na hejterów jak i tych zaprezentowany styl kochających. Punktem programu jest w tym przypadku sam Spider-Man – odziany w swój flagowy kostium, w większości kadrów skutecznie zaskoczy czytelnika za sprawą wielkiej, iście mangowej głowy, jak i równie niezbyt minimalistycznych oczu, przedstawionych na jego zamaskowanej facjacie. Gdybym chciał być w tym miejscu chociaż troszkę uszczypliwy, powiedziałbym, że Spider-Man spod kreski Scotta jest całkiem „słitaśny” – a taki zwrot trudno byłoby pewnie odebrać jako komplement. Swoista „mangowość” Spektakularnego objawia się jednak w zupełnie innej serii – również wydanej w naszym kraju przez DK i występującej pod tym samym tytułem, jednak wysmażonej już za sprawą ręki zupełnie innego rysownika.
The Spectacular Spider-Man pod wezwaniem Dobrego Komiksu ukazał się w naszym kraju w jeszcze jednej postaci, i do stu diabłów – podana nam w ten sposób mini seria to jeden z lepszych zeszytów o Pająku, jakie czytałem w życiu. Krótkie historie o starciu z Doc Ockiem i Venomem, w którym Paul Jenkins prezentuje się w klasie o niebo wyższej, niż w przypadku historii Lizarda, podlane zostały tutaj smakowitym sosem w postaci absolutnie przegenialnej kreski Humberto Ramosa, zostawiającego styl Daimona Scotta daleko, daleko w tyle. Zdaję sobie sprawę, iż margines tolerancji tego sposobu rysowania jest w tym przypadku jeszcze mniejszy (w szczególności, gdy rozchodzi się nam o tak ikoniczną postać), jednak mnie ta nietypowa kanciastość kształtów, a przede wszystkim – gra świateł i nasycenie kolorów – kupiły po całości. Niezwykle rajcującym pomysłem zdaje się być również wprawienie w ruch „oczu” maski Człowieka – Pająka, dzięki czemu zasłonięty kawałkiem materiału Parker nie staje się już pozbawioną ekspresji kukłą. Obok naprawdę złowrogiego Spider-Mana spod ręki Gabriela Dell'Otto, Spectacular według Ramosa to chyba najlepsze wyobrażenie wall crawlera, z jakim dane było mi się spotkać.


Historia zaprezentowana w tym jednorazowym skoku Spektakularnego na rynek polski dumnie dotrzymuje kroku samej oprawie, w moim osobistym mniemaniu wyróżniając się za sprawą dwóch, charakterystycznych elementów. W obydwóch przypadkach zaskakuje pieczołowitość kreacji głównego antagonisty, gdzie autor każdorazowo poświęca odpowiednio dużą ilość czasu na rozrysowanie psychologii kreślonej postaci, jej przeszłości jak i motywów. Silnie uwidacznia się to przede wszystkim w przypadku części z szalonym Otto, gdzie epizod z lat jego młodości (z ojcem-tyranem w roli głównej), odgrywa niesamowicie istotną rolę w dalszym procesie kształtowania się psychiki poruszającego się głównie za sprawą mechanicznych ramion naukowca. Mini-seria z symbiotem zaskakuje za to gęstą niczym smoła atmosferą – Venom jest tutaj autentycznie przerażający, co dodatkowo potęgowane jest przez osobę Eddiego Brocka – najzwyklejszej ofiary żyjącego „kostiumu”. Zresztą, kiedy Parkerowi w konfrontacji z przerośniętą, czarną górą mięśni kończą się wesołe docinki i chwytliwe one-linery, człowiek jakoś tak intuicyjnie wie, że „coś się dzieje”. A dzieje się tutaj dużo i często, głównie za sprawą drugiego, bardzo istotnego dla mnie faktu – Peter jest od swoich nemezis dużo, dużo słabszy. Spider-Man musi się tutaj momentami naprawdę sporo nakombinować, by arcyłotr jadł wreszcie gruz.
Biorąc pod uwagę kompletne, superbohaterskie uniwersum, garstka opisanych przeze mnie zeszytów ze Spektakularnym Spider-Manem w roli głównej nie stanowi pewnie żadnego, godnego uwagi fenomenu. Ba – przeciętny koneser historii obrazkowych nie uznałby tych paru numerów za temat godny przystawki, połykając je w całości i natychmiastowo zapominając o całym zajściu. Sam jednak dumnie traktuję opisane powyżej pozycje jako moją osobistą bramę do komiksowego uniwersum Marvela, od której to „wszystko się przecież zaczęło”, a sentymentalny ładunek niesiony przez te kilka komiksików za symboliczne „pińć złotych” wybija się dla mnie ponad wszelką możliwą skalę.
I na zakończenie, podbijając sentymentalną nutę i zwiększając moją ilość westchnień, opening wspomnianego we wstępie filmu animowanego – kto oglądał?
Robert Matuszak
Źródło: własne
Przeczytaj również

Filmy/seriale
45279V
6
Filmy/seriale
45279V
6
W styczniu w kinach, a już dzisiaj na Amazon Prime Video! Widzowie zobaczą także niespodziewany HIT
Dzisiaj, 06:00

Filmy/seriale
16063V
4
Filmy/seriale
16063V
4
Max z genialną serią od dzisiaj! Te filmy zarobiły ponad 3 mld dolarów
Dzisiaj, 06:50

Playtesty
14004V
157
Playtesty
14004V
157
Graliśmy na Nintendo Switch 2! Pierwsze wrażenia na gorąco z Paryża
Wczoraj, 15:00

Gry
12872V
122
Gry
12872V
122
Zwolnieni pracownicy Ubisoftu żegnają się z graczami. Nowy Assassin's Creed gwałtownie traci na Steam
Dzisiaj, 12:23

Gry
11259V
4
Gry
11259V
4
Amazon Prime Video z wielką nowością. Kevin Bacon powraca do życia i bierze się do roboty
Wczoraj, 08:50

Gry
11180V
90
Gry
11180V
90
Zelda na oficjalnym porównaniu grafiki. Nintendo Switch 2 vs Nintendo Switch
Wczoraj, 20:56
Komentarze (53)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych