battlefield 3

Nowy Battlefield nadchodzi? Ja wciąż wspominam magię tamtej jednej odsłony…

Kajetan Węsierski | 13.02, 21:30

Seria Battlefield to jedna z najważniejszych marek w historii gier wojennych, która od lat zapewnia graczom niesamowite doświadczenia w ogromnych bitwach. Każda odsłona serii ma coś unikalnego, ale jest jedna, która wciąż w moich wspomnieniach świeci wyjątkowym blaskiem. Choć nadchodzące tytuły zapowiadają się równie emocjonująco, to właśnie ta część pozostaje w mojej głowie jako niezapomniane przeżycie. 

Z każdą kolejną grą seria ewoluowała, wprowadzając nowe mechaniki i jeszcze większe mapy, jednak ja nie mogę pozbyć się wrażenia, że Battlefield w swojej najlepszej formie to właśnie tamta odsłona, która sprawiła, że na długo przestałem szukać czegoś innego. A choć teraz zbliża się kolejna część, to wciąż nie mogę się pozbyć tego uczucia, które sprawia, że tamta wersja Battlefield pozostaje w moim sercu na zawsze.

Dalsza część tekstu pod wideo

Battlefield 3

Kultowy już dziś tytuł zadebiutował 25 października 2011 roku, wchodząc na rynek z ogromnym rozmachem, zarówno na PC, jak i konsolach Xbox 360 oraz PlayStation 3. Gra została stworzona przez DICE i wydana przez Electronic Arts, będąc kolejną odsłoną uwielbianej serii, która zyskała ogromną popularność dzięki swoim rozbudowanym trybom multiplayer oraz wciągającej kampanii fabularnej. 

Pierwsze reakcje krytyków były bardzo pozytywne, zwłaszcza w kwestii realizmu, który Battlefield 3 wnosił do świata gier wojennych. Wysokie oceny zdobyła zarówno grafika, jak i dźwięk, z rewolucyjną technologią, która pozwalała na jeszcze bardziej dynamiczne i zniszczalne środowiska. Grywalność także zgarnęła niezłe pochwały, szczególnie za intensywne potyczki online.

A będąc przy tym, jednym z największych atutów Battlefield 3 był jego tryb multiplayer, który przyciągnął graczy na długie godziny. Gra oferowała szereg klas postaci, w tym zwiadowcę, medyka, inżyniera i żołnierza wsparcia, z których każda miała unikalne umiejętności i broń. Dzięki dynamicznym bitwom oraz systemowi punktów za współpracę, Battlefield 3 stał się synonimem strategicznej rywalizacji i zespołowej zabawy.

Pod względem finansowym, Battlefield 3 okazał się jednym z najbardziej dochodowych tytułów tamtego roku. Sukces tej odsłony podtrzymał popularność całej serii, która zyskała jeszcze szersze grono wiernych fanów, a Battlefield 3 zaczął być traktowany jako jeden z kamieni milowych w historii gier FPS. A ja, będąc z Wami stuprocentowo szczery, nie jestem tym ani odrobinę zaskoczony. 

Prawdziwa magia

Battlefield 3 to gra, która pozostawiła we mnie niezatarte wspomnienia, a jej premierze towarzyszyła ekscytacja, jakiej nie doświadczyłem przy żadnym innym tytule w tym gatunku. Fenomenalna kampania fabularna była jednym z najważniejszych elementów, które sprawiły, że z nostalgią wspominam tę grę. Choć nie była to produkcja, która skupiała się wyłącznie na fabule, wciągnęła mnie od pierwszych minut. 

Oprawa graficzna, jak na 2011 rok, była absolutnie rewelacyjna. Silnik Frostbite 2 pozwolił stworzyć niesamowite środowiska, pełne detali, które wciąż zachwycają. Zniszczalne elementy otoczenia, realistyczne efekty świetlne czy fizyka – wszystko sprawiało, że każda mapa wydawała się żywym organizmem, reagującym na poczynania graczy. Pamiętam, jak z zapartym tchem podziwiałem pokazy na Hyperze w TV u dziadków…

Mechanika strzelania w Battlefield 3 była perfekcyjna - precyzyjna, satysfakcjonująca i pełna dynamiki. Każdy strzał miał wagę, a kontrolowanie broni w różnych sytuacjach wymagało wyczucia. Dzięki różnorodnym opcjom, każda walka wymagała taktycznego myślenia, a perfekcyjnie zaprojektowane systemy broni i ekwipunku pozwalały na dostosowanie stylu gry do własnych preferencji. Co by nie mówić, strzelanie w tej grze było przyjemnością samą w sobie.

Nie sposób też nie wspomnieć o nieśmiertelnym multiplayerze, który do dziś pozostaje jednym z najlepszych doświadczeń w tym gatunku. Battlefield 3 oferował intensywność gier typu Call of Duty, ale także taktyczną głębię, która przyciągała graczy szukających czegoś więcej. Współpraca w zespole, planowanie ataków, obrona celów i możliwość dostosowywania strategii… To sprawiło, że Battlefield 3 pozostał jednym z najlepszych tytułów multiplayerowych.

Piękne czasy!

 Battlefield 3 to gra, która dla wielu graczy pozostaje niedoścignionym wzorem, zarówno pod względem oprawy wizualnej, jak i samej grywalności. Choć od jej premiery minęło już wiele lat, wciąż pamiętam ją jako tytuł, który nie tylko zdefiniował swoją epokę, ale również ustanowił standardy dla przyszłych gier w tym gatunku. Ten projekt wciąż ma swoje miejsce w sercach graczy, którzy do dziś wracają do niego, by na nowo poczuć emocje z tamtych lat.

Z perspektywy czasu, Battlefield 3 to pozycja, która miała ogromny wpływ na rozwój gier wojennych i multiplayerowych. Bez względu na to, jak bardzo technologia się zmieniła, magia tej produkcji pozostaje niezatarta. Z jednej strony była to gra, która spełniała oczekiwania zarówno tych, którzy szukali epickich pojedynków, jak i tych, którzy pragnęli głębokiej, angażującej fabuły. To połączenie, które sprawia, że Battlefield 3 nadal definiuje dla wielu idealnego shootera! 

Źródło: Własne
Kajetan Węsierski Strona autora
Gry są z nim od zawsze! Z racji młodego wieku, dojrzewał, gdy zdążyły już zalać rynek. Poszło więc naturalnie z masą gatunków, a dziś najlepiej bawi się w FIFIE, produkcjach pełnych akcji oraz przygód, a także dziełach na bazie anime i komiksów Marvela. Najlepsza gra? Minecraft. No i Pajączek od Insomniac Games.
cropper