Doom: The Dark Ages to prawdziwie next-genowe doświadczenie. idTech 8 zrobił ogromne wrażenie

Pierwsi dziennikarze sprawdzili Doom: The Dark Ages i Bethesda zaprosiła na testy gry ekipę Digital Foundry. Specjaliści z Wielkiej Brytanii nie ukrywają zachwytów nad idTech 8.
Doom: The Dark Ages to najnowsza produkcja z docenionej serii, ale jednocześnie pierwsza gra, która debiutuje wyłącznie na konsolach aktualnej generacji oraz PC. John Linneman z Digital Foundry potwierdza, że gra prezentuje się „niezwykle imponująco”.
Doom: The Dark Ages to kolejna propozycja Bethesdy po Indiana Jones i Wielki Krąg, która wykorzystuje potencjał technologii – tytuł posiada „niezwykle realistyczne efekty wizualne”. W grze „wszystko wydaje się żywe, z ogromną ilością animacji drugoplanowych – powiewające drzewa i flagi, ulewny deszcz i burzowe chmury”.




Gra ma działać naprawdę dobrze – Doom: The Dark Ages kładzie większy nacisk na zniszczenia, co zostało świetnie zaprezentowane przez „dynamiczne obiekty napędzane fizyką”. W trakcie rozgrywki mamy czuć, które elementy można zniszczyć i przykładowo drewniane konstrukcje bez problemu rozwalicie, a później zrobicie miazgę z drobnych resztek.
Doom: The Dark Ages to nie tylko znacznie lepsza grafika względem poprzedniej odsłony oraz genialne zniszczenia – w grze zobaczycie znacznie więcej wrogów.
Na przykład na samym początku misji naliczyłem ponad 30 wrogów na ekranie, a w trakcie walki pojawiało się ich więcej. To szaleństwo, że idTech 8 jest w stanie poradzić sobie z dziesiątkami wrogów w ten sposób, a jednocześnie dostarcza świat z wirtualizowaną geometrią, pełnym oświetleniem RT i odbiciami oraz solidną symulacją fizyki, a wszystko to przy celu 60 fps. Nie grałem w tę grę na konsolach, ale znając wcześniejsze prace id, mam pełne zaufanie, że doprowadzą produkcję do 60 fps. Chodzi o to, że The Dark Ages łączy najnowocześniejszą technologię z bardzo wysokim poziomem wydajności. Jak wysoki, dopiero się okaże, ale ta demonstracja sugeruje, że czeka nas prawdziwa gratka.
Doom: The Dark Ages znacząco różni się od poprzedników, ponieważ teraz znacznie szybciej mamy radzić sobie z mniejszymi wrogami i choć przeciwnicy są nadal „realnym zagrożeniem”, to jednak bohater bez problemu może pozbyć się wielu wrogów za jednym razem.
W rezultacie tych zmian bitwy przebiegają płynniej. Będziesz musiał zmienić strategię przeciwko różnym typom wrogów, ale nie tracisz kontroli jak w Doom Eternal. To naprawdę przypomina połączenie klasycznego Dooma i nowoczesnego Dooma, co naprawdę zrobiło na mnie wrażenie.
Twórcy zadbali o dużą różnorodność misji, a jednym z mankamentów gry na PC wydaje się... zbyt szybkie ładowanie. Pojawianie się ekranów wczytywania „wydaje się trochę bezcelowe”.
Przeczytajcie nasze wrażenia z Doom: The Dark Ages.